„Zwiększona ilość wejść na rządowe strony” sprawia, że ulegają one zablokowaniu, a te blokady są wynikiem „łamania prawa”. Oznacza to, że od teraz nie wolno, pod żadnym pozorem, odwiedzać rządowych stron.
24.01.2012 13:24
0
opublikowana w: Parada Oszustów !
Ograniczanie naszej wolności
A teraz na poważnie.
Kontrowersje związane z wcieleniem w życie porozumienia ACTA nie wynikają tylko z pokrętnych i sprzecznych wyjaśnień przedstawicieli rządu po zablokowaniu stron internetowych państwowych instytucji, ani nawet z braku głębokiego uzasadnienia zmiany (przystosowania, ratyfikowania) prawa w proponowanym przez rząd kierunku. Sprawa ma, tak mi się wydaje, drugie dno, tzn. ma miejsce próba wprowadzenia przepisów umożliwiających likwidację nieprzychylnych władzy stron i portali internetowych. Ma miejsce - to moje zdanie - kolejna faza przygotowań do ograniczania swobód obywatelskich pod pozorem dbałości o prawo i porządek. Kolejna, bo poprzednia nastąpiła po 11 listopada 2011 r., gdy miały miejsce zadymy na ulicach Warszawy (samoistne i sprowokowane przez skrajnie nieudolnych lub celowo prowokujących umundurowanych i nieumundurowanych policjantów) dające pretekst do dyskusji o konieczności zmiany prawa, by umożliwić odmowę przeprowadzania zgromadzeń publicznych.
Obie propozycje legislacyjne były przygotowywane zanim nastąpiła eskalacja niewygodnych dla władzy lub naruszających prawo przypadków. Minister Sikorski „zajął się” internetowymi komentarzami, gdzie szkalowano i obrażano jego osobę, choć ani on, ani rząd, ani partie koalicji rządowej nie reagowały, gdy takie same lub gorsze inwektywy spotykały (spotykają) inne strony politycznego sporu. Nie było reakcji, gdy ówczesny lider partii rządzącej Janusz Palikot drastycznie obniżał poziom publicznej debaty (to najdelikatniejsze określenie) na blogu i w realu. Nie widziano nic niestosownego w chamskich i prowokacyjnych wypowiedziach Władysława Bartoszewskiego czy Stefana Niesiołowskiego, bo te słowa kierowane były w kierunku politycznych adwersarzy. Minister Sikorski obudził się niedawno, a przecież inwektywy i podjudzanie do negatywnych zachowań ma miejsce od dawna, a jednym z ich źródeł jest on sam („dorzynanie watah”). Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku pomysłu ograniczania zgromadzeń publicznych – Prezydent Komorowski tuż po zdarzeniach 11 listopada ogłosił, że ma gotowy projekt nowelizacji ustawy o zgromadzeniach!
Zarówno ograniczanie swobody zgromadzeń (demonstrowania, pikietowania), jak i ograniczanie wolności wypowiedzi (prezentowania informacji, dokumentów itp.) w sieci mogą służyć obecnemu rządowi w chwili kryzysu, na przykład w razie krachu ekonomicznego skutkującego nieregulowaniem zobowiązań w stosunku do pracowników budżetówki, emerytów i rencistów (już teraz rząd podpiera się rezerwą demograficzną przy wypłacaniu emerytur!), w przypadku strajków, demonstracji i innych społecznych protestów.
Pilnujmy, by w tych dwóch obszarach nie nastąpiło ograniczanie swobód obywatelskich. Obecne przepisy są wystarczające, jeśli publiczne zgromadzenie przemieni się w zadymę, a forum internetowe czy portal naruszy czyjeś dobra osobiste lub ekonomiczne (prawo autorskie). Wystarczy egzekwować obowiązujące obecnie prawo, ale – jak widać – służby podległe rządowi mają z tym kłopot. Podobnie jak mają kłopot z zabezpieczaniem własnych stron internetowych…
skomentuj
Komentarze do notki0 |Zgłoś nadużycie
Piszę w lubczasopismach
-
24.01.2012 14:32
-
04.12.2011 23:35
-
18.11.2011 16:49
-
18.11.2011 13:20
Ostatnie notki
-
Ograniczanie naszej wolności
„Zwiększona ilość wejść na rządowe strony” sprawia, że ulegają one zablokowaniu, a te blokady są...
24.01.2012 13:24 0 -
Wyraźmy solidarność z Narodem Węgierskim
Demonstracja pod hasłem "Pokojowy marsz na rzecz Węgier" odbędzie się 21 stycznia w stolicy Węgier –...
19.01.2012 17:32 4 -
Coś trzeba zrobić z tym Błasikiem poza kabiną!
Nie ma sytuacji bez wyjścia. Maszyny propagandowe już się grzeją. Wariant pierwszy nie jest prosty,...
14.01.2012 10:06 17
Moje ostatnie komentarze
-
"Nie widzi Pan, ACTA uderzyly wlasnie w tych "konsumentow".." Widzę, ale czy to się na coś...
26.01.2012 17:51
-
(Co ja zostawiam "na ostatnią chwilę"?) "Przygotowanie do wyborów." Dlaczego ja, a nie Pan...
26.01.2012 17:50
-
Co ja zostawiam "na ostatnią chwilę"?
26.01.2012 12:13
-
"Więcej optymizmu Panie Piotrze." Optymizm nie wystarczy, bo "druga strona" ma go więcej: za...
26.01.2012 12:12
-
"Wystarczy zmienić swoją narracje i twierdzić, że upadnie. To naprawdę pomaga." OK....
26.01.2012 12:03
Najpopularniejsze notki
-
"Gratuluję" mediom "obiektywizmu"
komentarze: 108
-
Niedosyt po programie Pospieszalskiego
komentarze: 93
-
O co pytać wybieranego Marszałka Sejmu?
komentarze: 33
-
Zbiór liter krakauera na tropie łajdactwa Warzechy
komentarze: 24
-
Polska bez prawa
komentarze: 21
Aktywne dyskusje
-
Wyraźmy solidarność z Narodem Węgierskim
komentarze: 4ostatnio: PIOTR STRZEMBOSZ
-
Coś trzeba zrobić z tym Błasikiem poza kabiną!
komentarze: 17ostatnio: PIOTR STRZEMBOSZ
-
Zbiór liter krakauera na tropie łajdactwa Warzechy
komentarze: 24ostatnio: PIOTR STRZEMBOSZ
-
Polska bez prawa
komentarze: 21ostatnio: SOWINIEC
-
W TVN24 o prostytucji
komentarze: 2ostatnio: PIOTR STRZEMBOSZ
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Budyń78 572 2253
- Jakub Kumoch 5 321
- Jerzy Przystawa 188 2387
- kataryna 333 4815
- Krzysztof Ligęza 161 4468
- Maciej Gnyszka 126 46
- Marcin B. Brixen 812 4019
- Marcin Rol 158 540
- Sowiniec 1053 61436
- Stefan Hambura 277 320
- Wiktor Kornhauer 294 1333
- xiazeluka 561 7151

